Ten sposób przyrządzania kurczaka, pyszny, rumiany ze wszystkich stron, z chrupiącą, kruchą skórką na całej tuszy, znany jest od czasów „sowieckich”.
W dzisiejszych czasach, wraz z pojawieniem się w naszych domach wielu nowych asystentów technologicznych w postaci parowarów, kuchenek mikrofalowych, elektrycznych grillów itp., ta metoda zaczęła być zapomniana, choć jest bardzo prosta i niedroga. Pomoże nie tylko młodym i jeszcze niedoświadczonym hostessom, ale także dojrzałym, brutalnym mężczyznom, którzy chcą zjeść obfity obiad bez szkodliwych „fast foodów” i przy minimalnym wydatku pieniędzy i czasu, a może nawet zaskoczyć wybrańca umiejętnością gotować gorące dania, podając stół apetycznego kurczaka ugotowanego własnymi rękami.
Wszystko czego potrzebujemy to:
Tusza kurczaka brojlera o wadze 500-700 g - 1szt.
Sól i pieprz, w zależności od własnych upodobań.
Butelka szklana o pojemności 0,5 litra.
Liście laurowe - 4-6 szt.
Dokładnie spłukujemy butelkę, aby wyeliminować obce zapachy, zmywamy nie tylko naklejkę, ale także sam klej, napełniamy wodą wzdłuż „ramion” i wrzucamy do środka lawruszkę.
Myjemy tuszkę naszego kurczaka, suszymy, nacieramy solą i pieprzem, nie zapominając o nacieraniu jej od środka, i „układamy” tuszę na szklanej szyjce butelki tak, aby (szyjka) wyszła górna część tuszy.
Jeśli kurczak okazał się zbyt długonogi na wysokość butelki, dopasujemy do niego nogi i zwiążemy je za tyłem tuszy.
Skrzydła owijamy zgodnie z ruchem wskazówek zegara, aby przylegały do tuszy i nie wystawały jak rękawy ogrodowego stracha na wróble. Jeśli to „bolesne trzymanie” się nie powiedzie, wystarczy mocno przycisnąć skrzydełka do kurczaka i przewiązać grubą nitką przez całą tuszę. Jeśli pozostaną w pobliżu, szybko zamienią się w bezsmakowe „krakersy” z gorąca piekarnika.
Całą tę konstrukcję kurczaka i stojącej butelki (!) postawimy na głębokim talerzu lub innym żaroodpornym pojemniku, który pasuje do naszego planu i wstawimy do zimnego piekarnika. Podpalamy gaz i czekamy, aż kurczak zacznie się piec.
Aby uniknąć kłopotów z butelką, potrzebny jest zimny piekarnik – jeśli od razu włożysz go do gorącego, butelka może pęknąć, a w naszych planach jest „kurczak na butelce”, a nie „kurczak faszerowany potłuczonym szkłem”.
Teraz, gdy piekarnik rozgrzał się do 200*, a nasz kurczak zaczął „tryskać” i przyrumieniać, zmniejszymy gaz do połowy i zaczniemy przystawkę, która pasuje do naszej rumianej urody „pisklęta”. Mogą to być gotowane ziemniaki lub makaron, ale najlepszym dodatkiem dla takiego pisklęcia jest wciąż świeża sałatka z pomidorów i ogórków, ale z zieloną cebulką, koperkiem i pietruszką! Jak doprawić sałatkę, masło lub śmietanę, zdecyduj sam, smak i kolor, jak wiesz…
40 minut wystarczy do przygotowania przystawki i ugotowania kurczaka.
Czas się skończył? Robimy gaz do pełnego ogrzewania przez 5 minut. i wyłącz piekarnik!
Pozostaje ostrożnie zdobyć rumiany „kolec”, wyjąć go z butelki i pokroić na porcje. Brutalnym mężczyznom pozwala się rozbić ciało kurczaka silnymi męskimi rękami.