Po wyczerpującej pracy fizycznej lub długim przymusowym spacerze przy złej pogodzie chcę szybko wrócić do gościnnego uścisku mojej rodzimej kuchni i skosztować czegoś mocnego i gorącego. Bogata zupa o czułej nazwie „Garnechka” pomoże uzupełnić utracone kalorie, ogrzać się i nie zachorować.

Czy to jest to konieczne
- - 1, 5 pkt. bulion z kurczaka
- - 50 g boczku wędzonego ze smalcem
- - 4 średniej wielkości ziemniaki
- - 1 cebula
- - 10 ząbków czosnku
- - 1 łyżeczka suszony tymianek
- - 1 jajko
- - pół bochenka chleba żytniego
- - olej roślinny
- - zielone cebule,
- - Pietruszka
- - Sól
Instrukcje
Krok 1
Jeśli nie ma gotowego wywaru z kurczaka, ugotuj kurczaka (w całości lub w połowie - według własnego uznania) z przyprawami i korzeniami (marchew, cebula) w dwulitrowym rondlu przez 1-2 godziny, pozwól bulionowi zaparzyć i wyjmij mięso. Bez mięsa dostajesz po prostu około 1,5 litra bulionu (może nawet 1, 7).
Krok 2
Boczek i smalec kroimy w drobną kostkę i smażymy na patelni przez 3-5 minut. Połóż na talerzu lub ręczniku papierowym. W pozostałym tłuszczu zmieszanym z olejem roślinnym usmażyć ziemniaki, również pokroić w drobną kostkę.
Krok 3
Gdy ziemniaki zmienią kolor na złoty, dodaj do smażenia startą cebulę. Przełóż czosnek przez prasę lub zacier na papkę i wymieszaj w osobnej misce z suszonym tymiankiem.
Krok 4
Podgrzej bulion, dodaj ziemniaki, cebulę i czosnek i gotuj przez 7-10 minut, aż ziemniaki będą miękkie. W tym czasie pokrój chleb w kostkę i podsmaż z solą na złoty kolor.
Krok 5
Wstrząsnąć zawartością jajka i 100 g wody. Mieszając zupę wlewamy do masy, doprowadzamy do wrzenia i zdejmujemy z ognia. Przed podaniem udekoruj miski zupy smażonymi kostkami boczku, grzankami i świeżymi ziołami (pietruszką, szczypiorkiem).